Cukrzyca u psa

Cukrzyca u psa – jakie są jej objawy i w jaki sposób ją leczyć?

Cukrzyca to poważne i przewlekłe schorzenie. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że może ono pojawić się u psa. Jej główne objawy to wzmożona senność, apatia oraz zwiększone oddawanie moczu. Leczenie tej przypadłości wymaga regularnych kontroli weterynaryjnych.

Przyczyny cukrzycy u psa

Wiele osób zastanawia się nad tym, jakie są najczęstsze przyczyny cukrzycy u psa. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że cukrzyca u psa to w niemal 95% przypadków cukrzyca insulinozależna. Określa się ją także mianem cukrzycy typu pierwszego. Jeżeli nasz pies cierpi na to schorzenie, oznacza to, że doszło do zniszczenia komórek trzustki, które produkują insulinę. W przeważającej większości przypadków, za rozwój tego schorzenia odpowiadają czynniki genetyczne. Kolejnymi czynnikami predysponującymi do rozwoju tego schorzenia są infekcje bakteryjne i wirusowe, jak również choroby autoimmunologiczne oraz zaburzenia endokrynologiczne. 

Jak objawia się cukrzyca u psa?

Każdy odpowiedzialny właściciel psa powinien zdawać sobie sprawę z tego, w jaki sposób manifestuje się cukrzyca u psa. Do najczęstszych jej objawów należy wzmożona senność oraz silne pragnienie. Pies ma także problem ze zbyt częstym oddawaniem moczu. Zwierzę może wykazywać znaczącą niechęć do aktywności fizycznej. Może więc niezbyt chętnie wychodzić z nami na spacery. Ponadto, uwagę właściciela powinna zwrócić ospałość i drażliwość zwierzaka. Psy z cukrzycą często zapadają także na różnego rodzaju infekcje. Nierzadko są to infekcje grzybicze. Wynika to z faktu, iż cukrzyca osłabia naturalną odporność ludzkiego organizmu. Niekiedy, cukrzyca powoduje znaczące pogorszenie kondycji psiej sierści. Może więc stać się ona zdecydowanie bardziej szorstka i pozbawiona blasku. Trzeba mieć na uwadze to, że cukrzyca u psa odpowiadać może za całe mnóstwo niebezpiecznych powikłań. Może dojść między innymi do zaburzeń w funkcjonowaniu nerek, jak również do zaburzeń neurologicznych. Dlatego też, im szybciej postawiona diagnoza, tym szybciej będzie można wdrożyć skuteczne leczenie. Szybko wdrożone leczenie może zaś skutkować uniknięciem powikłań. 

Jak zdiagnozować cukrzycę u psa?

Podejrzenie cukrzycy można wysnuć na podstawie dość charakterystycznych objawów, które pojawiają się u zwierzaka. Niemniej jednak, żaden z właścicieli nie będzie diagnozował zwierzaka na własną rękę. Konieczne jest udanie się z psem do gabinetu weterynaryjnego. Najprawdopodobniej zostanie tam przeprowadzona odpowiednia diagnostyka. Wykonane zostaną badania krwi oraz moczu zwierzęcia. O cukrzycy świadczy zazwyczaj jej podwyższony poziom we krwi. Trzeba mieć na uwadze także to, iż czasem konieczne jest przeprowadzenie badań dodatkowych. Mogą być to badania biochemiczne, jak również obrazowe. Pozwoli to na określenie stopnia zaawansowania choroby. Jeżeli doszło do uszkodzeń narządów, być może konieczne okaże się bardziej zaawansowane leczenie. 

Jak leczyć cukrzycę u czworonoga?

Cukrzyca u psa powinna być odpowiednio leczona i chyba nikt nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Trzeba oczywiście pamiętać o tym, że choroba ta jest nieuleczalna. Niemniej jednak, można zahamować jej postęp. Konieczne jest ustabilizowanie poziomu glukozy we krwi, dzięki czemu poprawie ulegnie samopoczucie zwierzęcia. Najczęściej trzeba będzie podawać zwierzakowi podskórne zastrzyki z insuliną. Konieczne będzie również prowadzenie odpowiedniej diety. Zwierzak musi otrzymywać posiłki, które nie będą podnosiły poziomu glukozy w jego krwi. Na szczęście, w sklepach weterynaryjnych można znaleźć karmę, która jest dostosowana do potrzeb psów, które są diabetykami. Najważniejsze jest to, aby karma posiadała niski indeks glikemiczny. Jeżeli nie wiemy, czy karma jest odpowiednia, można skonsultować się z lekarzem weterynarii. Jego wiedza i doświadczenie na pewno pomogą nam w doborze odpowiedniej karmy. Istotna jest także regularność posiłków. Psiak powinien także otrzymywać odpowiednią ilość wody. Odwodnienie może bowiem zaostrzać przebieg cukrzycy i doprowadzać do mniej lub bardziej groźnych powikłań. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *